Obejrzane

Tak już mam, że gdy idzie o oglądanie filmów potrzebuję do tego towarzystwa. Miska popcornu, nogi pod kołdrą, ramię przy ramieniu. Takie seanse to ja rozumiem. Bo bez przedstawiciela gatunku obok to już nie to samo. O ile czytanie książek to rozkosz przeżywana samotnie, z filmami jest inaczej. Przynajmniej w moim przypadku. Jako dzieciak filmy…

Rozpisana na smutno

Jestem rozpisana na smutno. Na smutno pisze się najlepiej. Jest też zimno, więc usiłuję ogrzać się w rękawach nieszczególnie ciepłego sweterka. Wychodzi to marnie. Skoro jestem przygnębiona i najchętniej ukryłabym się w grubym, obszernym swetrze i leginsach, przed telewizorem, oglądając filmy animowane i pochłaniając słodziutkie smakołyki (cóż – czasami moje osobiste, wewnętrzne zasoby słodkości nie…