Wszyscy jesteśmy poranieni

Owinięta wielkim ciepłym szalem wciskam się w szczelinę bezpieczeństwa: miejsce przy oknie na końcu autobusu. Moja grzywka ma długość w tak zwane ni w pięć, ni w dziewięć, co powoduje totalną frustrację przy każdej próbie ułożenia fryzury. I spod tej „ni w pięć, ni w dziewięć grzywki” okiem Wielkiej Siostry obserwuję świat, który jest światem…

Kobieta to nie biust i pośladki

Na naszym pięknym świecie istnieje parę zjawisk, które doprowadzają mnie do szewskiej pasji. Oprócz oliwek na pizzy, braku klimatyzacji w autobusach, szortów odsłaniających pół poślada i sprośnych dowcipów jest to (i zawsze będzie) przedmiotowe traktowanie kobiety. Ilekroć stykam się z powyższym problemem wyrastają mi kły i pazury i gotowa jestem na strzępy rozszarpać każdego, kto…

Dlaczego nie należy definiować się przez swoją historię?

Uwaga! Wpis nie jest dedykowany osobom, które dopiero poznają swoją historię, czyli np. zaczynają terapię. Zagadnienia, które w nim poruszę, jeszcze ich nie dotyczą. Jeżeli takie osoby mimo wszystko chcą przeczytać poniższy tekst, niech potraktują go z dużą dozą ostrożności. Nie chciałabym im zaszkodzić. Zdecydowałam się podjąć ten temat, bo jest mi bardzo bliski i…

Ks. Boniecki? To ci zagwozdka

Nie jestem znawczynią prasy. Bardzo lubię „Przekrój”, czasem z przyjemnością przeglądam kobiece pisma, by zaczerpnąć coś z porad modowych bądź pielęgnacyjnych. Za rzetelny tygodnik uważam „Gościa Niedzielnego”, niegdyś prenumerowałam „W sieci historii”, a GW (przy moim braku sympatii do niej) ma fenomenalny według mnie dodatek „Książki. Magazyn do czytania”. „Tygodnika Powszechnego” nigdy nie miałam w…

„Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę” czyli o wielkości ludzkich serc

Nie ukrywajmy: trudno jest przetrwać zimę. Rankiem w egipskich ciemnościach wygrzebujemy się spod ciepłej kołdry, a gdy wracamy z pracy, uczelni czy szkoły po słońcu ani śladu – jakby celowo nas unikało. Niewiele ma to wspólnego z przyjemnością. Jednakże są tacy, którym zima razem z szarówką i mrozem niesie szereg innych, o wiele poważniejszych trudności:…

Sąsiad sąsiadowi jadem

Zacznę malowniczo, zagaję poetycko. Popijamy przepyszną aromatyczną herbatę z miodem, imbirem i goździkami. Nie możemy się nagadać  – jak to bratnie dusze. Czas upływa szybko, nie zauważam kiedy znika moja tarta z burakiem i jej czekoladowe ciastko. Tematów jest  cała masa. Buzie nam się nie zamykają. Poznaję jej niezwykłą historię i patrzę na nią z…

Esther Mauersberger

    Trzeci raz zaczynam. Kreślę, bo to wszystko nietakie. Moja nieudolność bije po oczach. Wybaczcie, ale w konfrontacji z tematem z rzędu najtrudniejszych na świecie, zwyczajnie wymiękam. Biorę długopis i … dłoń mi opada z bezsilności. Śliczna, filigranowa kobieta. Jej imię znaczy gwiazda. Utalentowana fotografka. Mama dwóch córek. W niedzielę o tym przeczytałam. Siedziałam…

Uprawia zboże, chciałby seks

Chleba i igrzysk. Stare jak świat. Albo raczej jak człowiek. Stary człowiek i może. Może mieć pragnienia, więc pragnie chleba i igrzysk. Proste. Nie ma się co rozwodzić. W większości przypadków mamy jedno i drugie. To dobrze. O ile hedonizm nie staje się naszą filozofią życiową, korzystanie z dóbr tego świata jest wręcz biblijne. Trzeba…

O edukacji słów kilka

Piszę nieco po partyzancku, bo w pracy. Od niedługiego czasu pracuję i podstawowa edukacja łącznie ze studiami wyższymi w zasadzie już za mną. Przeszłam przez wszystkie etapy. Sześć lat podstawówki. Trzy lata gimnazjum. Trzy lata liceum. Pięć lat studów. 6+3+3+5=17. Siedemnaście lat ciężkiej i wytężonej pracy. Poważnie. Nie nazwałabym tego czasu inaczej, zwłaszcza że pilność…