Babciu, dlaczego masz takie wielkie oczy? – czyli słów kilka o autorce

SONY DSC

 

Od tego wypada zacząć. Żeby czytelnik czuł się bezpiecznie i wiedział, że żaden wilk za Babcią nie stoi.

Z wykształcenia jestem historykiem (ohoho, brzmi dumnie!), z zamiłowania szeroko rozumianą humanistką, z serca miłośniczką literatury, samozwańczo autorką tekstów wszelakich.

Lubię słowa. Pisać. Czytać. Mówić. Słyszeć. Bawić się nimi. Lepić z nich. Rzeźbić.

Lubię ludzi. Dlatego do nich piszę. Rozmawiam z nimi. Spotykam się z nimi przy aromatycznej kawie.

Lubię marzyć. Na przykład o domku z werandą nad brzegiem morza. Żeby przy zachodzie słońca siadać w bujanym fotelu, przykrywać się kocem i sączyć herbatę z dużego, ciężkiego kubka. Sztampowe, co? Tylko co z tego, skoro piękne?

I jeszcze nadwrażliwiec ze mnie. Koszmarny. I nie umiem gotować. I zasuszam kaktusy. I nie wyobrażam sobie życia bez Jeżycjady. I wiem, że krewetka ma serce w głowie.

Jestem gawędziarką. Taka moja uroda. A ta babcia to dlatego, że miało być domowo. I przytulnie. I z szarlotką. Albo bez. Ale osobiście kocham.

Więcej Babci znajdziecie w tekstach. Im więcej tekstów, tym mnie. Bardziej to czuję, niż wiem. A tak naprawdę to przecież i jedno, i drugie.

Zapraszam!

Wasza Babcia

 

SONY DSC

Reklamy