Dalej lama, dalej Mróz

Z tą lamą to taki żart. Jeśli kiepski, to przepraszam. Tylko Mróz jest naprawdę, ale bynajmniej nie na dworze (nad czym szczerze ubolewam). Mróz jest w rękach, na biurku, na kolanach, w łóżku (sic!). W głowie. I coraz bardziej – powiem to nieśmiało – w sercu.

wu-yi-692203-unsplash

Owszem, mam fazę na kryminały. Nie wiem, co się stało. Co poszło nie tak, skoro od zawsze byłam delikatnym dziewczęciem, stroniącym od wszelako rozumianej makabryczności? Chociaż Mróz w gruncie rzeczy mało makabryczny. Na szczęście.

To, co odróżnia książki Remigiusza Mroza od niektórych kryminałów i thrillerów to właśnie to, że budują one na ciekawej historii, a nie na krwawych opisach rozbebeszonych ludzkich wnętrzności. „Nieodnaleziona” opiera się na takiej właśnie interesującej, wciągającej, trzymającej w napięciu fabule, a dodatkowo dotyka szalenie ważnego problemu społecznego, jakim jest przemoc domowa wobec kobiet. To się ceni.

Młody, zakochany Damian Werner oświadcza się swojej pięknej dziewczynie. Ma to być początkiem pięknego, wspólnego życia. Dom z ogródkiem, gromadka dzieci, labrador. Jednak los miewa bardzo ironiczne poczucie humoru. Chwilę po oświadczynach Damian i Ewa zostają napadnięci. Werner traci przytomność, a jego narzeczona znika. Kiepskie zakończenie. Tyle, że to nie zakończenie, a początek dziwnych zdarzeń. Po dziesięciu latach od zaginięcia dziewczyny na spotted ktoś umieszcza jej zdjęcie. Chwilę później pojawia się tam fotografia, którą na krótko przed tragedią wykonał sam Werner i tylko on miał do niej dostęp. O co chodzi? Powiem Wam, że aż do końca nie wiadomo. A zakończenie zaskakuje bardziej niż Nobel dla Obamy.

Chociaż sensacja nie jest najbardziej ambitnym gatunkiem literackim, to trochę pomaga, bo pozwala się oderwać. „Nieodnaleziona” rzeczywiście wciąga i ułatwia zapomnienie o problemach codziennych, ale nie jest to jej jedyny walor. Remigiusz Mróz tworzy nie tylko interesującą, ekscytującą fabułę, ale wygłasza manifest w obronie maltretowanych kobiet. Jest to istotny temat.

jurica-koletic-321003-unsplash

Podobnie traktowane kobiety zazwyczaj milczą. Ofiary chronią swojego kata. Spadłam ze schodów – mówią. Tymczasem jak w kiepskim horrorze za schodami kryje się psychopata. Manifesty takie jak ten Mroza mogą pomóc kobietom zawalczyć o siebie. Uwrażliwić otoczenie, nakłonić do reagowania. A przede wszystkim zmienić społeczne podejście do kobiet.

Z pozoru to nic takiego. Określenie kobiety mianem „dupy” czy żarty o tym, że każda kobieta marzy o gwałcie stoją niby daleko od przywalenia jej pięścią w twarz. Czy naprawdę? Nie. Mamy tu bowiem jak na talerzu ewidentny przykład braku szacunku dla kobiet. Społeczne przyzwolenie na pomiatanie naszą płcią. Przykład dla kolejnych pokoleń mężczyzn, którzy czując się lepszymi, będą sobie pozwalać na więcej. Realne zło.

lukas-muller-383629-unsplash

Bardzo się cieszę, że Mróz napisał powyższą książkę, bo agresja wobec kobiet to problem wciąż aktualny. Agresja fizyczna, seksualna, ale i słowna. Bo do niej także nikt nie ma prawa. I trzeba o tym głośno mówić.

Poza wszystkim książka jest dobra. Mój stosunek do Mroza ewoluuje. Zawiedziona „Wieżą Milczenia” zachwyciłam się „Czarną Madonną”, a „Nieodnalezioną” usytuuję chyba na jeszcze wyższej półce. Ładny język, rozbudowane, barwne opisy, fajnie zbudowane postaci z charakterem, osobowością i historią, napięcie i ostateczny szok. Polecam. Szczególnie na zimowe wieczory. Wszak ciemno wszędzie, głucho wszędzie…

Babcia

the-bialons-365005-unsplash

Recenzje książek Remigiusza Mroza znajdziecie także TU i TU.

A TUTAJ ważny wpis o kobietach.

7 komentarzy Dodaj własny

  1. tucynamonka pisze:

    Szacun dla Mroza za podjęcie tematu przemocy wobec kobiet, i to w literaturze popularnej. W sumie to wciąż na zbyt wiele się jako kobiety godzimy. :/ Mam na myśli przede wszystkim przemoc słowną, która wydaje się dla niektórych mężczyzn czymś błahym albo co gorsza wymyślonym. A tutaj pisze o tym facet.
    Dzięki, Gawędziarko! :*

    Polubione przez 1 osoba

    1. Zgadzam się w stu procentach! I też uważam za szczególnie wartościowe to, że pisze o tym facet. Duży plus dla Mroza 🙂

      Polubione przez 1 osoba

  2. szkodazachodu pisze:

    Do dzisiaj nie rozumiałam fenomenu Mroza. Kupiłam „Większość bezwzględną” i nie dobrnęłam nawet do połowy. Obejrzałam „Chyłka – Zaginięcie” – serial na podstawie książek Mroza i śmiałam się w głos z tego jak można wciskać ludziom taki kit i jeszcze na tym zarabiać. Pożyczyłam dwie inne książki i też nie byłam w stanie ich przeczytać. A niczego tak nie lubię jak nie dokończonej książki.
    Na Mroza byłam zła, za to że jest tak daleko od tego co prawdziwe. Aż do dzisiaj byłam zła, bo wreszcie do mnie dotarło, że: http://pokojadwokacki.pl/chylka-wrazenia-po-pierwszych-odcinkach-adw-joanna-parafianowicz/
    Może dzięki Tobie dam jego książkom jeszcze jedną szansę 🙂
    Pozdrawiam!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Sama nie wiem czy namawiać, bo czasem nie warto się męczyć 🙂 Ale może akurat coś przypadnie do gustu 😉 Pozdrawiam Cię cieplutko w mroźny (!) wieczór! 😀

      Polubienie

  3. Kasia pisze:

    Do mnie jednak Mróz nie trafił:( „Ekspozycja” rozczarowała zbyt wartką i irracjonalną momentami akcją. Otwarłam kryminał pisany pod farerskim pseudonimem i jak na drugiej stronie dowiedziałam się, że dla protestantów obecność świętych jest realna, tak go zamknęłam. Od przyjaciół dostałam w prezencie urodzinowym „O pisaniu na chłodno” i w sumie jedyne, co tej książce zawdzięczam to inspirację do napisania tego tekstu: http://silkandwool.pl/2018/12/31/mroz-trup-i-choinka/
    Może spróbuje jeszcze z tą „Nieodnalezioną” skoro tak zachęcasz Babciu:) Ale będzie to już chyba ostatnia szansa:)

    Polubione przez 1 osoba

    1. Nie do końca można mi ufać, bo ja nie za bardzo znam się na kryminałach. Dopiero z nimi zaczynam. 🙂
      Za to Twój tekst jest cudowny! Zastanawiam się czy powinnam podziękować za niego Mrozowi. 😀 W każdym razie będę częściej do Ciebie wpadać! Pozdrawiam! 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s