Doktorat, Halber, Stasiuk i biblioteka

31265307_1336547276444814_509244350912266240_o

Ponieważ był to jeden z tych dni, kiedy nawet powietrze ciężko jest udźwignąć, kupiłam sobie chałwę. I pogryzając tę chałwę, szłam przez Narutowicza. Z nieumytymi włosami. Czując się całkiem jak te włosy.

Mój K. mówi, że mam depresyjny charakter, bo piszę smutne teksty na bloga i lubię Morze Bałtyckie.

Więc powiem jeszcze, że kiedy wchodzę na podwórko dziadków, to dookoła mnie tańczą wspomnienia z dzieciństwa. Mają określony kształt, zapach i smak i czasami się do nich uśmiecham.

Ale dzieje się u mnie daleko więcej niż tylko chałwa i wspomnienia z dzieciństwa. Np. pracuję w bibliotece. W sumie jest mało poetycznie – apetycznie – romantycznie i w niczym nie przypominam księgarza z „Neverending story”  ani nawet Hugh Granta z „Notting Hill”. Ale jest miło i mam złote oprawki w okrągłych okularach, co może dawać namiastkę retro klimatu. I – co prawda – nie ratuję Fantazji, ale walczę z RODO. Zawsze to jakaś misja.

I zaczynam doktorat. Czuję się, jakbym od dzisiaj każdy swój dzień miała spędzać w zabytkowych bibliotekach Oxfordu, pochylona nad grubym tomiszczem przy zielonej lampce. W rzeczywistości nie będzie zielonych lampek, tylko stara, wysłużona lubelska alma mater. Ale ekscytacja pozostaje. Choć obecnie mój piękny umysł, miast pochylać się nad zawiłościami historii, próbuje odkryć system godzenia zajęć z pracą, wspólnotą i milionem innych ważnych aktywności. Przydałaby się jakaś równowaga Nasha. Czy coś.

31307006_1336544073111801_4924681197482672128_o

***

Szczerze i całym sercem kocham Andrzeja Stasiuka. Bo to taki gawędziarz. Ale przeczytałam „Opowieści galicyjskie” i zrobiło mi się smutno, bo się rozczarowałam. Czegoś mi tam zabrakło i czułam się jak w „U Pana Boga za piecem”. Ale nic, miłość wszystko wybaczy.  Więc wybaczam.

***

Halber. Ją też ostatnio u mnie słychać. Każdy się wstydzi. Każdy się wstydzi trzech rzeczy. Że nie jest ładny. Że za mało wie. Że niewystarczająco dobrze radzi sobie w życiu. Każdy. Trochę się już ten cytat oklepał, bo tryliard razy przewijaliśmy go na facebooku, ale co z tego, skoro bije prawdą po oczach. Może warto by było czytać go codziennie? W każdym razie choć światopoglądowo tkwimy z Małgorzatą Halber gdzieś na przeciwległych biegunach, to ja ją kocham. Za „bohatera” i za „Najgorszego człowieka na świecie”. Nie wiem czy przeczytałam czy bardziej się przeterapeutyzowałam i coś tam sobie przy tej okazji przepracowałam. W każdym razie to nie tylko dla alkoholików. To dla wszystkich, bo nikt z nas sobie nie radzi. Jak już się do tego przyznamy, będzie znacznie łatwiej. Polecam.

***

Śniło mi się dzisiaj coś ładnego i strasznie chciałam Wam napisać co, ale nijak nie pamiętam. Mam wrażenie, że cały ten wpis jest w pewien sposób oniryczny i aż mi się od tego zachciało spać. A jestem w pracy, więc nie wypada. Publikować wpisu chyba też nie wypada, ale chwilowo nie mam co robić, więc zaryzykuję. Babcia jest ponad prawem.

31301007_1336544733111735_1630429066563682304_o

PS. Wpis powstał dzięki życzliwości K., który pożyczył mi swój długopis. Postaram się oddać.

Zdjęcia Kwasi:

http://www.instagram.com/qwasia

 

Reklamy

5 komentarzy Dodaj własny

  1. tucynamonka pisze:

    Babcia ponad prawem – to mi się podoba! 😁 A na tych zdjęciach masz taki ciepły i uroczy uśmiech… No cicha woda, jak to się mówi. 😀
    Powodzenia z doktoratem, bardzo się cieszę, że już jesteś na pokładzie. ❤️

    Polubione przez 1 osoba

  2. Paulina 007 pisze:

    life balance;-) jak to mówią;-) powietrze ciężko udżwignąć …fakt czasem tak dokładnie jest ….ciąży nam i ciąży ..a tu milion spraw…powodzenia w doktoracie i zapraszam też na swoje życiowe przygody i porażki 😉 u mnie podróże, szaleńcy i diabły;-) miłego !!!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Wpadnę na pewno, dziękuję!!! ❤ :*

      Polubione przez 1 osoba

      1. Paulina 007 pisze:

        pewnie zapraszam i pozdrawiam;-) Paulina

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s