Kobieta to nie biust i pośladki

Na naszym pięknym świecie istnieje parę zjawisk, które doprowadzają mnie do szewskiej pasji. Oprócz oliwek na pizzy, braku klimatyzacji w autobusach, szortów odsłaniających pół poślada i sprośnych dowcipów jest to (i zawsze będzie) przedmiotowe traktowanie kobiety. Ilekroć stykam się z powyższym problemem wyrastają mi kły i pazury i gotowa jestem na strzępy rozszarpać każdego, kto…

Dlaczego nie należy definiować się przez swoją historię?

Uwaga! Wpis nie jest dedykowany osobom, które dopiero poznają swoją historię, czyli np. zaczynają terapię. Zagadnienia, które w nim poruszę, jeszcze ich nie dotyczą. Jeżeli takie osoby mimo wszystko chcą przeczytać poniższy tekst, niech potraktują go z dużą dozą ostrożności. Nie chciałabym im zaszkodzić. Zdecydowałam się podjąć ten temat, bo jest mi bardzo bliski i…