Nie umiemy w życie

Aktualnie jestem dość dobrze zmęczona i porządnie rozmemłana i ani drzemka, ani mocna, czarna kawa nie wpłynęły na zmianę tego stanu. Podarte leginsy i bluzka od piżamy nie są może strojem godnym filozofa, ale niewiele poradzę na to, że refleksja przyszła właśnie teraz. Niby Herbert zaprzeczał temu, jakoby myśli chodziły po ludziach („Pan Cogito a…

Znowu Osiecka

Ciekawa sprawa z tym „Neponsetem”. Kupiłam książkę w dość zabawnych okolicznościach. Byłam akurat w mieście, kiedy okazało się, że mam przed sobą dłuższą chwilę wolnego czasu i nie bardzo wiem co ze sobą zrobić. Na szczęście w kamienicy przy Placu Litewskim (Lublin pamięta o unii) znajduje się MCDonald’s, który niczym rycerz na białym rumaku (dlaczego…

„Kroniki z życia ptaków i ludzi” i papużki faliste

Wyznam na wstępie, że nie miałam nigdy szczególnego zamiłowania do ptaków. Owszem, lubię bociany, bo są majestatyczne i kojarzą się z wiosną. I szalenie podobają mi się łabędzie. Ale dla równowagi panicznie boję się gołębi, a w podstawówce hodowałam papużki faliste i byłam dla nich niedobrym opiekunem. To jak je zaniedbywałam, do tej pory wywołuje…