Uprawia zboże, chciałby seks

308_1

Chleba i igrzysk. Stare jak świat. Albo raczej jak człowiek. Stary człowiek i może. Może mieć pragnienia, więc pragnie chleba i igrzysk. Proste. Nie ma się co rozwodzić.

W większości przypadków mamy jedno i drugie. To dobrze. O ile hedonizm nie staje się naszą filozofią życiową, korzystanie z dóbr tego świata jest wręcz biblijne. Trzeba mieć co jeść i trzeba posiadać środki na godne życie. Należy też korzystać z rozrywek, bo gdyby życie składało się tylko z pracy, byłoby przecież sowieckim łagrem.

No dobra. Fajnie. Jednak wbrew temu, że wolność, równość, braterstwo to rozrywka rozrywce nierówna. Zagajenie już za długie, więc ad rem. Telewizja serwuje nam mnóstwo takich smaczków jak szukanie żon przy pomocy mamusi bądź hektarów. Są igrzyska. Ludzie gromadzą się przed telewizorami i śledzą czyjeś zaloty.

Wiecie co? Szczerze to mi się chce płakać, kiedy na to patrzę. Kurde no. To jest niegodne człowieka. Ci ludzie są ośmieszani lub sami się ośmieszają i to jest coś, na co nie chcę się zgodzić. Do jasnej dżumy, nie.

263_1

Mój wyimaginowany rozmówca daje kontrargument: bohaterowie tych show sami się do nich zgłaszają. Okej. Ale po pierwsze to, że ktoś zgadza się być ośmieszany nie oznacza, że ja muszę się z tym zgadzać. Przynajmniej w środku. W sercu, duszy, umyśle. Nie zamierzam nawet starać się zrozumieć, dlaczego ludzie dają się ośmieszać dla pieniędzy. Nie, nie, nie. Po drugie zachodzi tu zręczna gra zwana manipulacją. Niejedna tu bowiem warstwa. Ta, która na wierzchu mówi, że ktoś jest spragniony miłości a telewizja dzielnie rusza z misją, by mu pomóc albo przynajmniej dać szansę. Hehe. Co pod tą warstwą? Jest ubaw. Nowe memy. Nowe żarty. Pożywka dla ludu pragnącego igrzysk. Mamy swoje pajacyki. Uprawia zboże, chciałby seks. Odzieramy ich z godności. Przecież pozwolili.

Nie chodzi o to, żeby rzeczywiście ratować świat, to jasne. Tyle, że to dalej niegodne. Z pewnych rzeczy nie robi się pożywki. Przytulają się, płaczą, całują, zakochują. I świetna zabawa budowana na tym, że  społeczeństwo sobie z kogoś poszydzi. Albo ktoś z łatwowiernego społeczeństwa. Co za poziom, wow, wow. No kurde: stop!!!

Niedobrze mi. Ja wiem, że strefa schengen, ale pewne granice to chyba powinniśmy zachować.

149_1

Reklamy

4 komentarze Dodaj własny

  1. nawykkochania pisze:

    Rozumiem Twoje rozżalenie i bunt. Podziwiam smaczki językowe. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Lu pisze:

    Ostatnie zdanie felietonu to perełka ❤

    Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s