Mleko i miód

54F76699E9

Zacznę od tego, że kocham poezję. Kiedyś nawet byłam zakochana w jednym poecie, ale w międzyczasie spotkało mnie wszystko, więc zdążyłam już dawno zapomnieć.

To wcale nie tak, że od razu było łatwo, kolorowo, że liryki chwytały mnie za serce i chlipałam nad tomikami z tonami velvetu. Oj, nie. Powoli ją odkrywałam. Aż poczułam. I do zatracenia się zakochałam.

A ta Rupi Kaur gdzieś tam mi się czasami przewijała na fejsie i raz to mnie urzekło, a raz wzruszyło tamto. Aż poszłam do księgarni i po prostu stwierdziłam, że inaczej się nie da. No i mam.

QP7ROBEJMB

Rupi Kaur, „Mleko i miód”. Tak się zastanawiam jak ten wpis ugryźć. Bo gdybym miała traktować każdy wiersz z osobna, to nie wszystkie są takiej samej jakości. Niektóre bez polotu, zwyczajne. Takie tam. Niektóre z erotyzmem z tych ordynarnych – strasznie nie lubię. To ostatecznie jak? Słaby tomik?

Otóż nie.

Nie jest słaby, bo jest mlekiem i miodem. Ma Ci dać ukojenie. Siada przy Tobie czarnoskóra, silna, sterana życiem kobieta. Ma szerokie biodra, duży biust, mądre oczy i spracowane dłonie. Stawia przed Tobą duży kubek porządnej kawy. I wysłuchuje. Daje Ci się wyryczeć na swoim obfitym biuście. A na koniec mówi z podziwem: „Dziewczyno, ale ty jesteś silna!”. I wtedy czujesz, że racja i że przeskoczysz, że na pewno, że kurde innej opcji nie ma.

S4P1EEYET5

Nie wiem czy Rupi Kaur wygląda tak, jak ją sobie wyobraziłam. Ale wiem, że jej tomik miał przynieść ukojenie i dać siłę cierpiącym kobietom. Miał być dla nas mlekiem i miodem. Jest. Przeczytałam w jeden wieczór, jednym tchem, kreśląc obok serduszka, wykrzykniki i osobiste analogie. Czuję się silna i warta wiele.

„Mleko i miód”. Drogie Panie, czytajcie i rośnijcie w siłę. Dużo jej mamy.

QLGW2QSEI2

 

Reklamy

4 Comments Add yours

  1. tucynamonka pisze:

    Chyba właśnie napisałaś w pigułce, po co nam jest poezja. Tak myślę. 🙂 Dziękuję za inspirację, zawsze można u Ciebie odkryć coś wartościowego. 🙂 Pisz jak najwięcej!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ty również! ❤ Dziękuję!

      Polubienie

  2. Angelika pisze:

    Strasznie mnie ten wpis urzekł. W poezji zakochałam się już w we wczesnych latach szkolnych, a później jakoś o tym zapomniałam… A przecież tak właśnie jest, że ona niesie ukojenie.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Tak! Jak mi bardzo źle, to przypominam sobie, że istnieje poezja i od razu się robi lżej na sercu 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s