Serce jak schabowy

Takie mam. Rozbite tłuczkiem, posolone i usmażone. Popisowe danie peerelowskiej kuchni. Nie polecam smakować. Mnie staje ością w przełyku, choć przecież świnka ości nie posiada. Gorzko, co? I wcale nie do całowania. Co począć, kiedy czasem musi tak być. Jak u Barbary Kosmowskiej. Swoją drogą książka świetna, ale bolesna. Zalecam nie dotykać w czasie emocjonalnych…

Obstalowana i nieodebrana

Bardzo się boję. Że pobrudzę albo uszkodzę. Siadam do tego wpisu z lękiem i wytężonym umysłem. I z różowym zeszytem. Zadanie trudne, bo muszę ulepić to palcami pianisty. Których nie mam. Ale cóż – ołówek w dłoń. Spróbuję. Nie poszłabym z nią na kawę. Obserwowałabym na bezdechu z trzeciego rzędu. Trochę strach się narażać, bo…

„Otwieram się w piosenkach” – rozmowa z Moniką Kowalczyk

Songwriterka, wokalistka, studentka filologii polskiej. Laureatka głównej nagrody podczas finału Open Stage w Lublinie. Niedawno nagrała swoją pierwszą płytę. Spotykam się z Nią w „Ikea po sąsiedzku”. Od pierwszych słów, od powitania, przytulenia już wiadomo, że jest dobrze. Jej nieprzeciętne ciepło promieniuje na otoczenie, a pełen dobroci uśmiech koi. Czas mija od lemoniady do kawy,…

O edukacji słów kilka

Piszę nieco po partyzancku, bo w pracy. Od niedługiego czasu pracuję i podstawowa edukacja łącznie ze studiami wyższymi w zasadzie już za mną. Przeszłam przez wszystkie etapy. Sześć lat podstawówki. Trzy lata gimnazjum. Trzy lata liceum. Pięć lat studów. 6+3+3+5=17. Siedemnaście lat ciężkiej i wytężonej pracy. Poważnie. Nie nazwałabym tego czasu inaczej, zwłaszcza że pilność…