Kawiarniany Lublin

  Lokalna patriotka ze mnie żadna. Poza paroma zakątkami, które faktycznie mnie zachwycają albo które mają dla mnie sentymentalną wartość fanką Lublina nie jestem. Wolę duże miasta ze zgiełkiem, energią i masą ludzi. Lubię te miasta, w których czuję się maleńką Ew. Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie serdecznie żałuję. W tym przypadku raczej nie obiecuję…

„Bóg w wielkim mieście”. Książka-żarówka

Za każdym razem słysząc słowa Jezusa: „Wy jesteście światłością świata”, myślałam sobie: „No, fajna metafora. Ładnie Ci to porównanie wyszło, Panie Jezu”. Bzdura. Bo to żadna metafora. Odkryłam to niedawno. Poraziło mnie światło, które jest w ludziach wierzących i wystraszyła mnie ciemność tkwiąca w tych, którzy są od Pana Boga daleko. Światło polegające na radości,…

Nocny spacer po cmentarzu

  No to po kolei. Zaczęło się od tego, że z dziadkiem Stanisławem wybraliśmy się dziś na cmentarz, żeby posprzątać groby na święta. Naturalna sprawa, ferwor przygotowań do świąt i tak dalej. Dziadek Stanisław to mężczyzna odgrywający ważną rolę w moim życiu. Gdy byłam mała, podobno wyciągałam rączkę przez szczebelki łóżeczka i wkładałam mu ją…

10 rzeczy, bez których nie wyobrażam sobie dzieciństwa

Dzieciństwo mocno do mnie wraca. Zwłaszcza ostatnio. Czuję jego smaki i zapachy, widzę obrazy. Chyba po proustowsku poszukuję straconego czasu. Mam świadomość, że jest cała masa, na oko prozaicznych rzeczy, bez których dzieciństwo nie byłoby tym, czym było. Takie proste, nadzwyczajne w swojej zwyczajności przyjemności. Radości dziecięcego świata. I wiem,  że nie da się  –…