Dbać o siebie – czyli co?

Pomyślałam sobie ostatnio: „Oj, NN. (korzystając z systemu Kafki nie zdradzamy nazwiska) – musisz o siebie zadbać”. Ponieważ myśli chodzą po ludziach („mówi wyrażenie potoczne…”), nadbiegła kolejna refleksja – co to znaczy dbać o siebie. Otóż najczęściej myślę sobie, że muszę o siebie zadbać, bo jestem: gruba, mam krosty, mam zniszczone, spalone włosy, zrogowaciałe pięty,…

Slow life dawniej

Tak się składa, że odkąd sięgam pamięcią, wszyscy moi dziadkowie są na emeryturze. Inne czasy, przejść na nią można było dość łatwo i dość szybko. Odkąd też pamiętam moi dziadkowie żyją powoli, bez pośpiechu. Na wszystko mają czas. Zawsze trzymają się określonych rytuałów, wszystko ma swoją godzinę, nikt donikąd nie pędzi. Nic dziwnego skoro od…

Do czujących bardziej

Są tacy, którzy czują bardziej. Są też tacy, którzy myślą bardziej i przyznam szczerze, że zawsze pretendowałam do miejsca w tym zacnym gronie, ale nigdy nie przekroczyłam pewnej granicy.   Są tacy, którzy czują bardziej. Tacy, których poduszka moknie zadziwiająco często. Tacy, którzy lubią chować się na ostatnim miejscu w autobusie. Tacy po nos zanurzeni…